Niestandardowy trening
Z uwagi na to, iż mieszkam w domu jednorodzinnym zmuszony jestem co jakiś czas rzucać opał do kotłowni. Nigdy nie przepadałem za tą czynnością i wolałem zapłacić komuś kilkadziesiąt złotych aniżeli męczyć się z flotem. Tym razem było jednak inaczej. Nie chciało mi się za bardzo robić treningu gimnastycznego (tlenowego) więc postanowiłem potraktować rzucanie opalu jako swoisty trening. Przy okazji zostało trochę pieniążków w kieszeni.
Indeks glikemiczny(IG) to jeden z najważniejszych czynników wpływających na skuteczność diety. Nie tylko tej odchudzającej. Wartość ta określa w jakim stopniu podniesie się nam cukier we krwii po zjedzeniu danego produktu spożywczego. Bardzo istotne jest to by spożywać produkty o jak najmniejszych indeksie glikemicznym.
Stawy w końcu musiały zacząć doskwierać. Szczególnie kostki dają się we znaki, kolana w ogóle. Zrobiłem oczywiście to co chyba większość na moim miejscu by zrobiła, czyli kupiłem glukozaminę. Wybrałem(podobno) najmocniejszy specyfik w aptece – Glucosamine GOLD 1000 firmy Olimp Labs. W domu od razu wziąłem 2 MEGA CAPSY i zająłem się swoimi sprawami, ale coś mnie tknęło, żeby odświeżyć informacje o tym specyfiku.